Służebność przesyłu, a zakup działki.

Właściciele nieruchomości rzadko zdają sobie sprawę, że obecność gazociągu lub linii wysokiego napięcia na działce ogranicza sposób jej zagospodarowania niezależnie od tego, czy formalnie ustanowiono służebność przesyłu. Dotyczy to nie tylko możliwości wybudowania domu, ale znacznie szerzej — całego sposobu zagospodarowania terenu, w tym części rekreacyjnej czy użytkowej znajdującej się poza samym budynkiem.

Dla gazociągów operator wyznacza strefę kontrolowaną na podstawie rozporządzenia Ministra Gospodarki z 26 kwietnia 2013 roku. W tej strefie nie można wznosić obiektów budowlanych, urządzać stałych składów ani sadzić drzew bliżej niż dwa do trzech metrów od osi rury. Ten sam przepis w praktyce uniemożliwia też wykopanie oczka wodnego czy studni, ponieważ takie prace mogą naruszyć rurociąg. Nawet pozornie proste i niewinne inwestycje, takie jak piaskownica dla dzieci czy oczko wodne, właściciel powinien wcześniej skonsultować z operatorem infrastruktury — i wcale nie ma pewności, że taką zgodę otrzyma. Istotny wyjątek dotyczy starszych gazociągów, wybudowanych jeszcze w latach osiemdziesiątych lub dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Zgodnie z przepisami przejściowymi mogą one podlegać znacznie szerszym strefom kontrolowanym niż te wynikające z aktualnego rozporządzenia.

Podobne, choć znacznie szersze ograniczenia dotyczą linii wysokiego napięcia. Wyznaczony przez operatora pas technologiczny wyklucza lokalizowanie budynków mieszkalnych, szkół czy przedszkoli, a jego szerokość sięga od pięćdziesięciu metrów przy linii 220 kV do stu czterdziestu metrów przy linii 750 kV.

To zagadnienie, o którym warto pamiętać przy ustalaniu wynagrodzenia za ustanowienie służebności oraz przy ocenie wpływu tych ograniczeń na wartość nieruchomości. Tego rodzaju ograniczenia w użytkowaniu realnie obniżają wartość działki — potencjalny nabywca w większości przypadków wybierze inną nieruchomość, wolną od tego typu obciążeń, chyba że właściciel zgodzi się na znaczące obniżenie ceny.

Przewijanie do góry